Samosąd i inne przypadki

Witam Was po długiej przerwie.
Systematyczność względem wpisów tutaj chyba nigdy nie będzie moją mocną stroną. No cóż myślę że to jakoś nie będzie przeszkadzać. 


Dziś przychodzę do Was z postem o tematyce która na pewno każdemu z nas jest dobrze znana.


Żyjemy w wieku w którym człowiek jest człowiekowi wilkiem, gdzie każdy z nas nawet ja nie znając człowieka potrafi wydać samosąd który tak na prawdę mija się z prawdą. 

Spotykamy się z falą "hejtu" czy oceniamy przez pryzmat stereotypów a w najgorszym przypadku rozwiązujemy wszystko przemocą w każdej formie. A dlaczego tak robimy? Przyczyn może być wiele ale najczęściej spotykamy się z tymi:
  • zazdrość 
  • podniesienie swojego "ego"
  • bo to jest teraz modne 
  • bo dana osoba jest "słabsza" od nas 
  • próbujemy pokazać że nie jesteśmy tacy słabi 
  • bo tak najłatwiej.

Ale czy to w jakimś stopniu pozwoli poczuć nam się lepiej, wyższym od wszystkich innych, lepszym, fajniejszym... przymiotników może być wiele ale wszystko to trwa tylko chwilę.

Jesteśmy tak jak po narkotykach. Na początku odczuwamy euforię, dobrze się bawimy a potem mamy zjazd i albo opamiętujemy się albo sięgamy po to kolejny raz i kolejny aż w końcu się od tego "uzależniamy". 

Ale czy to tak na prawdę coś nam daje?  Otóż nie. Wierzymy a wręcz wmawiamy sobie że to nam pomoże poczuć się lepiej. A czy po tym wszystkim postawiliśmy się na miejscu ofiary? Za pewnie nie albo nieznaczna część to zrobiła. Co czuje wtedy ofiara? Czy pomyśleliśmy o tym? Albo co by było gdybyśmy to my nagle znaleźli się na miejscu ofiary? I najważniejsze... jak byśmy się wtedy zachowali? Z przykładu dobrze mi znanego zaraz odpowiem na te wszystkie pytania. 

  1. Nasza ofiara na początku czuje się wytrącona z równowagi i zaczyna się zastanawiać co zrobiła nie tak. 
  2. Z czasem zaczyna wierzyć że to wszystko co o niej mówią jest prawdą i zasłużyła sobie na to. Co oczywiście jest błędem. 
  3. Zaczynamy obwiniać siebie, bliskich za to wszystko co się dzieje wokół nas ale często jest tak że nie mamy wpływu na to czy podchodzimy z biednej rodziny czy  bogatej. Czy jest hetero czy homo, bi, trans. 
  4. Często jest tak że ofiara zaprzestaje dążyć do swoich celów czy marzeń bo ludzie będą im wmawiać że do tego się nadają albo że to i tak nie ma sensu. 
  5. Takie osoby zaczynają popadać w różnego typu choroby na tle psychicznym. 
  6. Zaczynają mieć myśli samobójcze które często są przeradzane w czyny. 
  7. Nagle od takiej ofiary zaczynają odsuwaćsię znajomi bo to wstyd zadawać się z taką osobą albo po prostu towarzyszy strach że i oni będą nowymi ofiarami. 
  8. Taka ofiara również często szuka pomocy u osób obcych, w Internecie gdzie tak na prawdę nie ma pewności że po drugiej stronie jest osoba godna zaufania. W internacie również taka ofiara kreuje swój nowy lepszy świat. Kreuje swoją fikcję by pokazać że jednak jest silna ale w życiu poza internetowym jest inaczej. 


Sprawca tego wszystkiego często nie zdaje sobie sprawy że nasza ofiara może właśnie nie wytrzymać tego. I gdy dana osoba się podda to wtedy jest tłumaczenie że to było tylko dla zabawy, że skąd wiedzieli że to się skończy tak a nie inaczej.
jest tłumaczenie że to było tylko dla zabawy, że skąd wiedzieli że to się skończy tak a nie inaczej. Ale wtedy jest już za późno... Czasu nie da się cofnąć i wszystkiego naprawić.

Więc następnym razem zanim daną osobę ocenimy przez pryzmat wyglądu czy jego statusu społecznego nie znając jej zastanówmy się czy warto, czy nie wyrządzimy krzywdy tej osobie. Zawsze możemy zwrócić komuś uwagę na temat różnych rzeczy w delikatny sposób tak by nikogo nie urazić.



Na dziś to by było wszystko. Mam nadzieję że wpis się podobał.
Do następnego razu

Komentarze

  1. Świetny tekst. Super, że poruszasz taki temat. Dzisiaj kiedy Internet jest tak bardzo wszystkim potrzebny i dostępne są różne formy prezentacji siebie, ludzie patrzą powierzchowanie i oceniają po jednej wypowiedzi czy zdjęciu. Nikt nie lubi być oceniany a mimo to wszyscy to robimy. Mimo to warto zastanowic się czy nie ranimy kogoś, tak naprawdę go nie znając.

    OdpowiedzUsuń
  2. super post! bardzo dociekliwy

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry temat poruszyłaś, nie raz ludzie nie zdają sobie sprawy do czego mogą doprowadzić takim zachowaniem, a później wymówki ja nie wiedziałem, ze tak się stanie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Post dający dużo do myślenia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze napisane ! Internet to naprawdę ogromna siła, a ludzie nie zdają sobie z tego sprawy.....

    roksanary.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowałaś się na niezwykle trudny, ale ważny temat.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty