Podaruj drugie życie

Dzień Dobry Wieczór
Wiem,wiem, wiem znowu późno opublikowany wpis. Ale cóż ja mogę na to poradzić? Brakuje mi weny lub czasu. Postaram się to zmienić ale niczego nie obiecuję.
Dzisiejszy post będzie taki nietypowy. Będzie takie 2in1. Nie będę tego rozbijać na dwa odrębne wpisy bo nie widzę sensu w tym. Pojawi się dziś recenzja książki jak i pewien problem który każdy z nas na pewno zna. 

Zacznę najpierw od książki. 

"Moje serce należy do Ciebie" - Alessio Puleo. 


Muszę przyznać że na początku gdy czytałam tę książkę jakoś nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Pomyślałam sobie wtedy:

"Kolejna historia miłosna która zakończy się śmiercią jedną z zakochanych osób"

Na początku historii poznajemy 18-letnią Ylenię i jej rodziców. Ylenia choruje na chorobę której nikt nie zna. Wiadomo że każde zdenerwowanie prowadzi do tego że dziewczyna traci przytomność a jej serce staje się coraz słabsze. Dziewczyna wraz z ojcem Giorgiem Lucianim i matką Ambrą mieszkają w Bogocie w Kolumbii. Aż do dnia kiedy Giorgio dowiaduje się że córce pozostaje kilka miesięcy życia. Jedynym ratunkiem jest... przeszczep serca ale pojawia się problem bo w Bogocie jest zbyt mało dawców. Giorgio decyduje się wyjechać do Włoch gdzie jest więcej dawców. Rodzice jak i Ylenia ma włoskie obywatelstwo więc dziewczyna ma  pierwszeństwo do dostania organu. Na początku książki Giorgio nie mówi prawdy swojej rodzinie. Wszystko zrzuca na pracę. Dziewczyna nie jest zadowolona z tego i jasno pokazuje to ojcu. Ale nie ma co się dziwić dziewczynie. Musi zostawić swoich przyjaciół i chłopaka który okazał się jednak nie wart tego określenia. Ylenia we Włoszech poznaje Virginię, rok starszą od siebie dziewczyną która mieszka ze swoim bratem w domu obok. Dziewczyny się zaprzyjaźniają. W szkole poznaje Alexa, chłopaka który do tej pory traktował dziewczyny jak zabawki ale gdy poznaje piękną Ylenię zmienia się to. Dla niej zaczyna się lepiej uczyć, dla niej odmawia seksu z dziewczyną która wręcz się mu podaje na tacy. Ylenia traktuje tą znajomość jako przyjaźń niż coś więcej. Boi się przyznać że go kocha, wręcz zaprzecza temu. Rodzice a zwłaszcza stara się by dziewczyna miała takie samo życie jak rówieśnicy ale nie da się tak przecież zawsze zwłaszcza że czasu jest coraz mniej a nowego serca brak. W końcu wyznaje prawdę córce i żonie. Ylenia jest zła na ojca że ukrywał to przed nią, przez to wszystko dystansuje się od Alexa. Chłopak jest zmieszany. Nie wiem co ma robić. Virginia wspiera przyjaciółkę i namawia ją by wyznała Alexowi prawdę. Dziewczyna długo się wacha przez co dochodzi do tego że świat Alexa i Virgini spotyka się. Oboje są nie świadomi tego że przez to doprowadzą Ylenię do "ataku". Alex i Virginia kochają się ze sobą ale to nie pomaga chłopakowi zapomnieć o Yleni. Jednak wiadomo że los musi zamieszać w naszym życiu więc i tak się stało tutaj. Przez głupotę kolegi Alexa wychodzi na jaw że Virginia i Alex spali ze sobą. Ylenia wpada złość co doprowadza do tego że serce jest coraz bardziej osłabione i dziewczyna trafia do szpitala. Po wybudzeniu się nie ma żalu do Alexa i Virgini bo wie że to była jej wina. Chłopak w tej sytuacji nie wie co ma robić. Nie chce stracić ukochanej ale wie że bez dawcy serca ona umrze. Chłopak zapisuję się by zostać dawcą organów, próbuje namówić innych poprzez plakaty itp. by każdy został dawcą tak jak on. Ale nikt nie zwraca na to uwagi. Czasu jest coraz mniej... nowego serca jak nie było tak nie ma... Alex wpada pod samochód... Jego serce trafia do Yleni...
Niby historia jak setki innych ale trafia do serca człowieka. Alessio Puleo ukazał w tej historii problem z którym boryka się cały świat a mianowicie jest to BRAK DAWCÓW. 
I to będzie część druga wpisu.

Na świecie jest wiele osób które potrzebują nowych organów by móc dalej żyć. Umiera ze względu na to wiele ludzi bo na czas nie ma organu. Puleo ukazał młodą 18-letnią dziewczynę która po po prostu każdego dnia jest coraz bliżej śmierci. Ma zaledwie 18-lat. Nie zna życia a już musi umierać. Alex chłopak który w imię miłości stara się pomóc ukochanej. Namawia ludzi by się zgłaszali na dawców.

  Po co nam są potrzebne organy po śmierci które są sprawne i mogą uratować innym życie?



  Pomyśl dziś masz zdrowe serce, nerkę itp. a jutro? Kto wie może znajdziesz w sytuacji Yleni... Zgłoszenie się na dawcę nic nie kosztuje i nie zajmie Ci dużo czasu... Możesz to nawet zrobić nie wychodząc z domu. Wystarczy że wypełnisz deklarację tutaj Klik  a po śmierci uratujesz komuś życie. Nie ma na co czekać...  Podaruj komuś drugą szansę, nie marnuj swoich organów... Możesz też się zgłosić do odpowiedniej instytucji. Tutaj nie chodzi tylko o organy ale również krew czy szpik kostny. Wiele osób choruje na nowotwory czy białaczkę i to może właśnie Twój szpik uratuje komuś życie. To może Twoja krew uratuje życie. Nie zwlekaj bo każdy z nas ma jedno życie i każdy z nas może znaleźć się w takiej potrzebie. BĄDŹ ŚWIADOMY.

Na dziś to już wszystko. Mam nadzieję że kogoś zainteresuje ten problem tak samo jak mnie po przeczytaniu tej książki. Wypwlniłam deklarację i jestem ŚWIADOMYM DAWCĄ ORGANÓW. Nie wachałam się bo wiem że kiedyś mogę uratować dzięki temu czyjeś życie.

Piszcie w komentarzach czy i Wy jesteście świadomi tego że wasze organy, szpik czy krew może uratować życie komuś? A może jesteś już dawcą i możesz zainspirować innych i dać dobry przykład?

Komentarze

  1. Mój chłopak zdecydował się oddać narządy po śmierci. Podziwiam go bardzo i mocno kocham. Cudowny i bardzo mądry wpis. Nie wiem nawet co napisać bo to bardzo poważny i smutny temat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo. Brakuje takich ludzi w dzisiejszych czasach niestety. Każdy a raczej większość myśli tylko i sobie i gna jak ten korpo szczury do przodu by być najlepszym, a nie koniecznie szczęśliwym

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze, że poruszasz ten temat! Brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny post! Naprawdę jest interesujący i ciekawy... Każdy może pomóc każdemu :D Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje organy chętnie oddam, gdy już mi nie będą potrzebne. Jeśli Ktoś mogłyby żyć dzięki nim dalej to chyba nie ma siw nad czym zastanawiać

    OdpowiedzUsuń
  6. to jest bardzo trudny temat. wiele osób nie ma pojęcia godząc się oddać narządy

    OdpowiedzUsuń
  7. to jest bardzo trudny temat. wiele osób nie ma pojęcia godząc się oddać narządy . dobrze że piszesz na ten temat

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty